Dziś w Sieradzu wielki finał wyjątkowej akcji charytatywnej. Przez ostatnie dni Polska usłyszała o 10-letnim Mikołaju Janiaku, który zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a. Jego szansą jest kosztowne leczenie w USA – potrzeba ponad 16 milionów złotych.
Z inicjatywy Jay’a Dąbrowskiego, wraz z Michałem Popiołkiem i Natanem Zgorzykiem, zorganizowano niezwykłe wyzwanie – 10 maratonów w 10 dni. Trasa prowadziła przez Kraków, Lublin, Warszawę, Gdańsk, Bydgoszcz, Poznań, Wrocław, Katowice i Łódź. Dziś biegacze dotarli do Sieradza, gdzie zaplanowano finał przedsięwzięcia.
Akcja zyskała ogromny zasięg – dołączyli do niej twórcy internetowi, media i tysiące ludzi, którzy pokazali, że potrafią się jednoczyć w ważnej sprawie. Ochotnicza Straż Pożarna w Sieradzu również włączyła się w pomoc i apeluje o udostępnianie zbiórki.
Każdy może pomóc – wpłacić nawet kilka złotych, udostępnić informację lub przyjść dziś na finał, aby okazać wsparcie Mikołajowi i jego rodzinie. Jak podkreślają organizatorzy, nawet mały gest w skali wielu osób może przynieść wielką zmianę.
Zbiórka prowadzona jest na portalu siepomaga.pl pod adresem: https://www.siepomaga.pl/10-maratonow-w-10-dni-dla-mikolaja.
To niezwykłe, jak sport i determinacja mogą łączyć ludzi wokół szczytnego celu. Sieradz pokazuje, że ma wielkie serce.
Źródło: OSP Sieradz
Fot. facebook.com

