W Sieradzu doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego, które mogło zakończyć się tragicznie. 42-letni mężczyzna, mając w organizmie blisko 2,3 promila alkoholu, prowadził Opla i uderzył w betonową podporę wiaduktu przy ulicy Wojska Polskiego. Do zdarzenia doszło 25 sierpnia 2026 roku około godziny 20:30.
Próba uniknięcia odpowiedzialności
Świadek zdarzenia, słysząc huk, natychmiast podszedł do rozbitego pojazdu. Zauważył mężczyznę siedzącego na miejscu pasażera. Jak się później okazało, 42-latek po uderzeniu przesiadł się z miejsca kierowcy, aby uniknąć odpowiedzialności. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, szybko ustalili, że to właśnie on prowadził samochód. Badanie alkomatem wykazało u niego prawie 2,3 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo sprawdzenie w policyjnych bazach potwierdziło, że mężczyzna ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Zarzuty i konsekwencje
Kierowca został zatrzymany i trafił do policyjnej celi, a jego samochód zabezpieczono. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Odpowie również za spowodowanie kolizji. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.
Apel o rozsądek
Policja przypomina, że nietrzeźwy kierowca stanowi śmiertelne zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego. Apeluje o rozwagę i przypomina, że alkohol za kierownicą to nie tylko ryzyko utraty prawa jazdy, ale przede wszystkim zdrowia i życia. Jeśli pijesz – nie kieruj!
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Sieradzu
Fot. facebook.com

